WOLNY WIRUS (blues w stylu nada-nada-nada, neti-neti-neti)

Autor: Rafał Kwiatkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 09 czerwca 2016, 18:29:06

chciałbym umrzeć ale po chwili kiedy umrą wszyscy

          początki są trudne spytaj kogoś takiego jak

Ornette Coleman

          i wtedy nagle cała ta napompowana wolność

stałaby się zbędnym gównem w klopie zwykłych przyzwyczajeń

         umieranie jest sztuką trudną

to ekstra literackie pomijając całą resztę

         snajper nieźle sobie radzi zabójstwa są takie modne

nie da się przewidzieć kogo dosięgnie kula

         nie złapiemy już pociągu do Memphis

nie będzie własnej garderoby

         nie miejsce tu na klasyczne samobójstwo

Komentarze (5)

  • wreszcie coś poetyckiego

  • Wprawdzie jestem reprezentantem zupełnie innego pokolenia, ale jest w tym tekście coś oryginalnego, co mnie przyciągnęło, zachęciło do próby zrozumienia, "co autor miał na myśli". Pozdrawiam.

  • i tak to do chuja tu jest , bardzo dobre teksty zostają bez komentarzy , bo inni Ci zazdroszczą ,że coś napisałeś co ma ręce i nogi na płaszczyźnie poetyckiej !

  • Witoldzie, nie musisz nikogo reprezentować, wystarczy być, za co dziękuję.

  • Coco ta przypadłość jest bardzo charakterystyczna dla tej grupy ludzi, która nazywa siebie Poetami, my robole, powoli, samotnie, tu czy tam, bez oglądania się na tego i tamtego, drążymy twardą skałę nadużywanej materii języka, tylko miłość do niego pozwala nam robić swoje, reszta to zawiść, imprezy z dupy wokół pustki, ciężcy zawodnicy, beton i kurz.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się