Rafał Kwiatkowski - Dziennik

Groucho Marx, Kacza zupa, bon mot dla wszystkich i nikogo ...

"Gentlemen, Chicolini here may talk like an idiot, and look like an idiot, but don't let that fool you: he really is an idiot."
  • 21 listopada 2016, 11:21:42
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

ROZTRAJKOTANA ZBĘDNOŚĆ

- Opuszczam Liternet, jak i resztę. Coś odsuwa mnie od ludzi uprawiających poezję. Liczba wierszy i autorów z którymi ma się do czynienia w życiu musi być ograniczona. Krzykliwa, roztrajkotana trajektoria zaprzecza otwartemu przeżyciu. Baj.
  • 12 czerwca 2016, 13:46:01
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

chcę tylko powiedzieć ...

że zaistniała sytuacja zmusza do oparcia o rzeczy najprostsze, neoawangardowa wyjebka obudziła demony, żaden nie łapie o co biega w sonecie, prozodii, startują w pustce choć nawet mistrzowie Pustki jak Yong z Baoning powiadają: "Dbajcie o źrenicę oka, jaką są rzeczy."
  • 27 maja 2016, 14:16:42
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Philip K. Dick, STARE SIDŁA (opublikowane pierwotnie w magazynie „Child’s Hat” z 1966 r.)

Philip K. Dick
Stare sidła

Filozofia jest starą siecią
Dawno porzuconą, Sny
Przez pająka w nią wplecione
Migoczą słabo nocą.
W słońcu są jedynie tym:
Fragmentami okropnych pożegnań.


tłum. Krzysztof Stelmarczyk
  • 10 stycznia 2015, 10:30:21
  • Podoba się: 4
  • Komentarze: 1

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Francis Ponge. Ze wstępnych notatek do człowieka. Cz.3

Człowiek stał się z najrozmaitszych powodów tematem miliardów bibliotek. Z tego samego powodu, dlaczego nikt nie mówił nigdy o kamyku, nie było nikogo, kto by nie mówił o człowieku. Nie mówiono, o niczym, jeśli nie mówiono o nim. A jednak nikt nie usiłował nigdy – tak mi się zdaje – zrobić skromnego portretu człowieka. Portretu prostego – i całkowitego. To mnie kusi. Powiedzieć wszystko w niewielu zdaniach. A więc, człowiecze! Człowiek to temat, który niełatwo snuć, wodzić za nos, podrzucać na dłoni. Niełatwo krążyć dokoła niego, niełatwo znaleźć niezbędny dystans. Największa trudność to znalezienie dystansu, przystosowanie i naregulowanie spojrzenia. Człowieka niełatwo wziąć pod obiektyw. Jak postąpiłoby drzewo, chcąc wyrazić naturę drzew? Produkowałoby liście, a to by nam niewiele powiedziało. Czyśmy się nie postawili w podobnej sytuacji?

Przełożył: Zbigniew Bieńkowski
  • 22 sierpnia 2014, 11:32:17
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Francis Ponge. Ze wstępnych notatek do człowieka. Cz.2

Co ja mam pod spodem, zastanawia się, patrząc na skórę. Do pewnych wniosków na ten temat mogą go doprowadzić książki, rysunki, Wyobraźnia, pamięć. Siebie może się domyślać jedynie przez analogię, obserwując swoich bliźnich. Ale swego, własnego ciała nigdy nie pozna. Nic mu nie będzie bardziej obce. Ciekawość tych spraw karana jest ciężkimi cierpieniami. Trzeba zresztą przyznać, że wcale mu na niej nie zależy. Nic bardziej nie uderza (i nie zdumiewa) niż ta właściwość człowieka: żyje spokojnie w sercu tajemnicy, w idealnej niewiedzy tego, co go dotyka najdotkliwiej i najgłębiej. Jak dotąd, człowiek jest zwierzęciem społecznym nie wiele bardziej trzymanym w ryzach niż inne (pszczoły, mrówki, termity). Raczej mniej... Wywiódł z siebie pojęcie Boga. Warto, by je sobie przy wrócił. Kamyk, kobiałka, pomarańcza to tematy łatwe. Dlatego skusiły mnie zapewne. Nikt o nich nic nigdy nie powiedział. Wystarczyło powiedzieć najmniej, cokolwiek. Wystarczyło pomyśleć o nich: nie ma nic trudniejszego.

Ale człowiek, słyszę zewsząd?
  • 22 sierpnia 2014, 11:31:47
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 1

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Francis Ponge. Ze wstępnych notatek do człowieka. Cz.1

Opisać ciało to doprawdy niewiele powiedzieć o człowieku. Jakie by one nie były, człowieka określa to, że jest zdeterminowany – lub opanowany – przez coś całkowicie innego niż wymogi (zdrowia, trwania) ciała. Twarz. Cóż to jest twarz człowieka czy zwierzęcia? Przednia część głowy. Tam zgromadzone są narządy zasadniczych zmysłów wraz z otworem ustnym. Tam publikowane są wzruszenia. Tam uzewnętrznia się większość form wyrażenia. Równie niełatwo wyobrazić sobie ciało zwierzęcia bez twarzy, jak ciało zwierzęcia bez głowy. Twarz to – powiadają – okno duszy (oczy). Oczy jednak nie są oknami. To rodzaj peryskopów. Przez nie światło nie wchodzi do ciała. Fizycznie człowiek niewiele się chyba zmieni. (Można wyobrazić sobie pewne modyfikacje szczegółów: kompletna atrofia dużych palców u nóg, całkowity zanik owłosienia.) Można go więc opisać. Aby przejść do innych rzeczy. Beztroska. Człowiek niemal nic nie wie o swoim ciele, nigdy nie widział własnych wnętrzności, rzadko ogląda swoją krew, sam jej widok go niepokoi. Natura upoważnia go jedynie do oglądania peryferii ciała.
  • 22 sierpnia 2014, 11:30:58
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

synteza

zbyt dużo słów nagród twórczości słów nagród ciał
słowem będziemy
milczeć (pierdolić Hegla)
  • 14 czerwca 2014, 22:53:46
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

wybór

pomiędzy iki a yabo
większość wybiera yabo
i jest z tego dumna.
Niestety, pf.
  • 11 czerwca 2014, 23:53:19
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Podoba się (2)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
  • 13 maja 2014, 17:55:35
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

GENDER

Kobiety mają moc daną od Boga, Ağce dorwała wściekła zakonnica, jak odczytujemy z kart świętej historii. Nasienie szatana pada wszędzie. UFO porywa kobiety po sześćdziesiątce, kosmici instalują implanty w jelicie grubym, po czym stają się nad-kobietami i mają kontakt, nie to co żałosny obywatel T., który wyjdzie na mocy amnestii i twierdzi, że będzie gwałcił, mordował, ale nie wie, że świat się zmienił i już nie tak łatwo przyjdzie mu gwałcić i mordować, bo to już lamus, odeszły na zawsze klasyczne zbrodnie, obywatel T. nawet nie podejrzewa, że ma profil na fejsbuku. Kobiety są twardsze od mężczyzn, mężczyźni już niczego nie podejrzewają. Stali się podglądaczami. Praktyka to zdecydowanie moc dana od Boga, więc nic dziwnego, że jej kapłonami kapłańskimi są błogosławione mamcie, tymczasem mężczyzna wzbija się na wyżyny intelektualne niczym Mojżesz na Synaj i notuje "poprzez portal Kumulator, zakupiłam u Państwa monitor" i czeka,
bo musi się na coś gapić, inaczej pije. Kobiety ryczą ze śmiechu widząc pijących mężczyzn, jednak gdzieś w głębi implantowanego ducha, głęboko im współczują, albowiem błogosławieni cisi i mężczyzn czeka piekło kwietyzmu. Narzucone przez kulturę role płciowe bawią nawiedzających kobiety bezpłciowych kosmitów, wolą porywać istoty bez ogonków z przodu, od dawna bowiem są wyznawcami kultu czarnej dziury, połykacza światów, Wenus Kloacznej. Nieświadomie wspierają odwieczną walkę z tym nasieniem szatana, kutasami, spermą, stosunkiem oralnym, prostytucją. Nad-kobiety wychodzą z próbówek i gwałcą nad-samców. Tymczasem lizardzi siedzą jeszcze w jaskiniach czekając na znak, ich głównym hasłem rewolucyjnym pozostaje (sorry za lizardzką interpunkcję i soryy zamiast przepraszam) " kobiety na Wenus mężczyźni na Marsa Polska w czarną dziurę."
  • 27 kwietnia 2014, 12:16:29
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

PTAKI I PTASZYSKA

Jedno słowo polityka i staje przy nim grupa z wywalonym na wierzch interesem, wyjątkowo zaciera się różnica płci, wspaniale, dziennikarki też wyjmują i podają politykom. Drugie słowo tam, trzecie tu, prawie szczytują, nagłe cięcie i kicha. Trzeba dalej brandzlować się samemu, dorwać innego, może premiera i czekać na chwilę, gdy weźmie do ust. Tak. Nie. Tak grają w nieskończone obciąganie, jeden pragnie drugiego, inaczej nie byłoby spełnienia w sferze medialnego wytrysku, słowotoku, pleniących się plemników władzy, wzajemnego, solidarnego pragnienia megasuperfajnejlaski. Ciągnij. Nie. No ciągnij. Dobra. Albo nie.
  • 27 kwietnia 2014, 12:14:33
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Z ŻYWOTÓW

Ryj dziennikarza wypełnia ekran. Przed sobą ma młodego harcerza w kostiumie harcerza -superfallusa narodowego i starego dziada z brodą do kolan zainfekowanego przez totalny lęk. Bredzą. Krajowo. Inwazja rosjan, niemców, zamachy, potrzeba zmian prawnych, powołania organizacji, reklama. Volkswagen buduje nowy odział w okolicach Wrześni, zatrudnienie na warunkach prowincjonalnych, to nie Posen, was macht mit dir wasserfiut, atak, zatrudnimy 3000 wieśniaków, którzy będą zasuwać po 12h za 1700 brutto poprzez agencje pracy tymczasowej, hossana, prezydent bije czołem w kamień węgielny, radują się psy, raduje społeczeństwo, chwała. Harcerz wygrzebuje gluta z nosa. Starzec zapomniał wyłączyć telefon przed wejściem do studia i można usłyszeć Rotę. Ktoś najeżdża. Zawsze ktoś najeżdża. Polska, Polska ponad wszystko, marcują się koty - polecane wszystkim przemęczonym albo o anemicznym wyglądzie. Wchodzi gruba artyleria. Zabity kwiat polskiej inteligencji, idea, która służy konserwatystom do ugruntowania opinii o wiecznej śmierci inteligencji. Wnioskują, że takowej już nie ma i nie będzie. Śmierdzące kwiatki, to nie idealni akowcy, oficerowie, żołnierze, myśliciele katoliccy, Boskie Kwiaty. Często prawdziwi mężczyźni, nie jakieś baby. Każdy Polak wie jaka powinna być Polska dla Polaków.

Najgorszym i rozpowszechnionym systemem, który napędza kulturę i życie rodzin na marginesach jest ten "prywatny faszyzm" od którego już nie można uciec.
  • 21 kwietnia 2014, 12:50:19
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

WITTGENSTEIN PARTY

słucham więcej niż myślę, nie patrzę, słucham i cały jestem tym jęzorem wywalonym, obłęd, że Się w Ogóle.
  • 17 kwietnia 2014, 10:48:37
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

HISTORIE PRAWDZIWE

Jan Kott w 1929 założył grupę "Młoda Swastyka" i odbijał na hektografie pismo o tej samej nazwie.
W 1949 roku Prezydent RP Bolesław Bierut nadał mu Order Sztandaru Pracy II klasy.

A tu się urodziłem, już po ludobójstwie.
http://wrzesnia.powiat.pl/pub/uploadimages/popup/wrzesinscy_niemcy_39-45_cz.2-4.jpg

(Ulica Sienkiewicza (d. Zamkowa) podczas okupacji. Pocztówka ze zbiorów Muzeum Regionalnego, podpis: „Wreschen (Warthegau) Rigaschestrasse” (ulica Ryska, nazwana tak zapewne pod wpływem przybyłych do miasta i powiatu Baltendeutsche z Łotwy))
  • 12 lutego 2014, 12:03:28
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

TEN JEDEN WIERSZ KTÓRY ŁAZI ZA MNĄ OD LAT ...

D.J. Enright

"DLACZEGO PRAWIE WSZYSTKO
WYDAJE MI SIĘ WŁASNĄ PARODIĄ?"
(LEVERKUHN)

Trudno nie pisać parodii,
Lecz pisać jej się nie da,
Bo czy w ogóle można strawestować
Coś od początku niewiarygodnego?

Powieściopisarze piszą parodię
O czarnym mordziastym dyktatorze
Gotowym do każdej zbrodni:
Przegięcie, mówi recenzent.

A potem dyktator się pojawia,
Mordziasty,czarny i prawdziwy,
I gdyby taki czytał książki,
Mógłby sobą sparodiować tę powieść.

Nic już nie mamy prócz zwykłego sensu,
Najszczerszych uczuć, prostych sentymentów.
  • 30 stycznia 2014, 14:04:10
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nowy wspaniały świat

Agenci wielozadaniowości potrafią pływać na desce jednocześnie grając na lirze, gitarze elektrycznej, śpiewając i zapinając w dupę stare kurwy Hollywoodu, które pływają na desce, odgrywają role z wszystkich filmów Millera i odprawiają rytuał odpędzania duchów w klimacie voodoo. Cud. Wielozadaniowość to przyszłość większości członków społeczeństwa demokratycznego. Przykładowo, mąż Chudej Kołdry rzucił w trzy dupy rolę Lewiatana i zapisał się na szkolenie.
  • 21 stycznia 2014, 13:08:37
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

BEZGRUNT

zatrzymują mnie przy sobie a później żegnają krótkim "przecież w to nie wierzysz", jakby wiara mogła być podstawą czegokolwiek.

To wszystko jest tak bardzo, że tego nie ma.
  • 16 stycznia 2014, 14:40:04
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • na naszej planecie nie ma związków, są podwiązki światła.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

W ODPOWIEDZI TYM KTÓRZY ZARZUCAJĄ MI NIHILIZM


pozytywnie myślę
o szaleństwie Augusta Comte
zdecydowanie bardziej rozwiniętych
niż nasza obcych cywilizacjach
roślinach i postępie
w teorii chaosu
  • 15 stycznia 2014, 17:42:46
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

TEZY KWIETNIOWE

Kult człowieka jako człowieka odkrywa swoje rozmiary. Ukazuje cały ogrom ekspansji, zatopienia zbyt ciężkiej dla umysłu materii w bagnie mnożących się z sekundy na sekundę wypowiedzi, masowej nadprodukcji myśli i słowa, tożsamości, pamięci, obrazów podlegających natychmiastowemu komentarzowi, czatowaniu, dybaniu na słowa wyrwane z językiem Innego, słowa zastępują rzeczy, które raz na zawsze wyparowały z przestrzeni wirusowego zapalenia słowem. Intelektualizm stał się prawem narodów i sam w sobie, jako słowo, stanowi aparat konformizmu wspomagającego represje ze strony dziennikarskiego bełkotu władzy-wiedzy. Bełkotu wpisanego w projekt ustanowienia władzy człowieczeństwa, które rodząc się ponownie wraz Feuerbachem ustanowiło siebie jako jedyny, obowiązujący kult. Tutaj ponownie narodził się nowy bóg postępu: "Przedmiotem socjologii jest wzajemność oddziaływania jako podstawowy rys stosunków społecznych oraz formy takich wzajemnych oddziaływań. Tematem nie jest już - jak w dawniejszej socjologii - społeczeństwo, ale procesy uspołecznienia, zachodzące zarówno w małych grupach, jak w społecznych zbiorowościach, oraz pomiędzy nimi."
  • 06 kwietnia 2013, 16:00:50
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Podoba się (2)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się